WWW.CHFPN.PL
MENU
Archiwum wydarzeń
O nas
Gdańsk
Gliwice i Katowice
Kraków
Łódź
Poznań
Rzeszów
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra
Dołącz do nas

Konferencje
Nowości na stronie
Lektury
Seminaria
Doktoranci / studenci
INNE
Forum dyskusyjne
Rejestracja
Twoje konto
FAQ
Sondy
Linki

LOGOWANIE
login
password
zarejestruj się »
SONDA
Czy metoda zapłodnienia in vitro powinna być w Polsce
dozwolona i w pełni finansowana przez państwo
dozwolona, ale finansowana przez państwo tylko dla małżeństw
dozwolna, lecz na koszt własny
zabroniona
 inne

Starter

Chrześcijańskie Forum Pracowników Nauki
Politechniki Śląskiej

DOBRY STARTer !!

   Październik 2004 roku. Nowy rok akademicki. Kolejny gorący okres na wszystkich uczelniach wyższych. Dla wielu studentów i wykładowców to już rutyna, jednak dla tysięcy osób jest to początek przygody ze studiami. Przygody, która niesie ze sobą wiele wątpliwości i  znaków zapytania: Jak to wszystko będzie wyglądać? Czy dam sobie radę? Czy znajdę nowych przyjaciół? Z kim zamieszkam? Czy będzie mnie stać na to, aby się utrzymać na studiach? Jak się uczyć, żeby w sesji nie mieć większych problemów?
Przekraczając po raz pierwszy progi uczelni, w głowie piętrzą się tysiące pytań i własnych wyobrażeń.  Nowe środowisko, nowi ludzie, nowe wymagania. Podobno początki są zawsze trudne. Jedni łatwiej przystosowują się do nowych warunków, innym przychodzi to trudniej. Aby wyjść naprzeciw potrzeb studentów, głównie tych z pierwszego roku, aby ułatwić im chociaż w jakimś stopniu start na studiach, od kilku lat wydawany jest Starter magazynu Pod Prąd. Starter to dystrybuowany na dużą skalę bezpłatny przewodnik dla studentów pierwszego roku. Magazyn ten od kilku lat jest znany już m.in. w takich miastach akademickich jak Kraków, Warszawa, czy Gdańsk. W tym roku po raz pierwszy również studenci Politechniki Śląskiej w Gliwicach mogli otrzymać go do rąk. Starter składa się z dwóch części: ogólnopolskiej i lokalnej. W części ogólnopolskiej można znaleźć artykuły  odnoszące się bezpośrednio do życia i przetrwania na studiach (czyli m.in. o tym jak usprawnić pamięć i przyspieszyć uczenie, jak zarobić,  o diecie, imprezach czy mieszkaniu w akademiku, itp.). Natomiast w części lokalnej praktyczne informacje o mieście, w którym się studiuje: plan miasta i kalendarz, adresy, telefony, informacje na temat tego, gdzie można dobrze zjeść, pobawić się, spędzić wolny czas.

   Starter w Gliwicach to nie jest tylko akcja na początku października związana z kolportażem tego magazynu. To efekt kilkumiesięcznych przygotowań: szukania sponsorów, informacji o mieście, załatwianie zezwoleń. Wiele spotkań, rozmów i dyskusji. To efekt pracy grupy osób: z różnych organizacji, kościołów czy stowarzyszeń (m.in. Chrześcijańskiego Forum Pracowników Nauki, Chrześcijańskiego Stowarzyszenia „Dom Przymierza”, Katolickiej Wspólnoty Studenckiej „Betania”, Ewangelickiego Duszpasterstwa Akademickiego i Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Akademickiego), studentów i wykładowców, osób  które zajmowały się tym wszystkim w ramach swojego wolnego czasu, aby pomóc studentom pierwszego roku odnaleźć się w Gliwicach. Aby ułatwić im start na uczelni, aby zapoznać ich chociaż w minimalny sposób z tym wszystkim co dzieje się w mieście, jak również wskazać na wartości moralne, bez których trudno mówić o rozwoju człowieka.

   W pierwszych dwóch tygodniach października rozdano około 4000 egzemplarzy tego magazynu. Starter był rozdawany na kilku wydziałach bezpośrednio przed albo po inauguracji. Na innych zaś bezpośrednio przed lub po zajęciach. Niektórzy studenci podchodzili początkowo nieufnie, nie wierząc, że mogą dostać coś za darmo. Zazwyczaj jednak zabierali gazetkę z radością. Rzadko zdarzały się osoby, które odmawiały. Największym jednak zainteresowaniem cieszyła się kawiarenka na kółkach.

   Przed Wydziałem Budownictwa na kilka dni (4-7 października) stanął TeaBus. Autobus, przy którym również były rozdawane gazetki, a w środku można było się napić kawy lub herbaty w zamian za wypełnienie ankiety. W ten sposób magazyn ten trafił w ręce nie tylko studentów pierwszego roku, ale także osób, które już jakiś czas studiują. Wielu z nich zadawało pytania: dlaczego, gdy oni byli na pierwszym roku nie dostali czegoś takiego do ręki? Z początku TeaBus był atrakcją, którą oglądaną się z zewnątrz. Jednak osoby, które odważyły się wejść do środka bardzo często wracały w towarzystwie swoich przyjaciół. Często przychodziły tam większe grupy po zajęciach lub w przerwie. Momentami robił się ogromny tłum tak, że czasem ciężko było się przepchnąć z herbatką albo kawką. Klimat TeaBusa tworzyli właśnie studenci.

   Dla niektórych TeaBus stał się miejscem, w którym przez tych kilka dni mogli nie tylko napić się herbatki, wypełnić ankietę, ale także porozmawiać o rzeczach, które ich dotykają. Często spotykali się w nim studenci z pierwszego roku i starszych lat tego samego kierunku. Wiele razy starsi stażem studenci mogli służyć radą tym początkującym. Dużym zaskoczeniem dla niektórych osób było to, że od czasu do czasu do TeaBusa wpadał, któryś z wykładowców, interesował się tym co się dzieje i normalnie rozmawiał ze studentami (czasami również udzielając rad). Jedno jest pewne: studenci byli niepocieszeni w momencie kiedy TeaBus odjechał.

   W kolejnych dniach tj. od 11-13 października w godzinach dopołudniowych na Wydziale Automatyki, Górnictwa i Budownictwa w głównym holu stanął stolik z zachęta do wypełniania ankiet. Każdy, kto przeczytał gazetę był zachęcany do tego, by wypełnić ankietę. Każdy student pierwszego roku od razu za wypełnienie ankiety w loterii wygrywał słodycze, książkę, albo płytkę CD. Studenci starszych lat, którzy wypełnili ankietę i osoby, które wrzucą wypełniona ankietę do skrzynki stojącej na Wydziale Automatyki wezmą udział w losowaniu nagród 5 listopada.

   Można zadać sobie pytanie po co robić tyle zamieszania wokół ankiet? Odpowiedź jest prosta: Aby poznać opinię na temat tego numeru, ale przede wszystkim aby w następnym roku (jeżeli będzie istniała taka możliwość) przygotować Starter, który jeszcze lepiej trafi w potrzeby i oczekiwania studentów.

   Z ankiet, które już zostały wypełnione wynika, że w opinii większości ankietowanych studentów Starter jest fajną, ciekawą, przydatną, pozytywną inicjatywą. Oto kilka opinii po jego przeczytaniu: „Bardzo fajna gazeta, wszystko opisane z dużym poczuciem humoru... i tak trzymać. No i przede wszystkim prawdziwa”.  „Jest bardzo pomocny. Dzięki niemu dowiedziałem się o tym jak poruszać się po uczelni, jak się uczyć i ogólnie jak odnaleźć się w nowym środowisku. Tak trzymać!”  „Dużo praktycznych informacji, nie ma nic o nowych trendach w modzie, o „odjazdowych imprezach” (jako plus). Nie jest dochodowy - nie posługuje się trikami, żeby zdobyć klientów, konkretny, mało ściemniania, nie ma reklam”  „Gazeta z wieloma potrzebnymi informacjami. Przydatna w wielu sytuacjach”.

   Wieczorami imprezy towarzyszące dystrybucji Startera i zbieraniu opinii na jej temat, odbywały się w klubie studenckim „Program”. 11 października odbył się w nim koncert Qltury (zespołu z Jastrzębia Zdroju), który poprzez swoje teksty zachęca do przemyśleń na temat pozytywnych wartości w życiu młodych ludzi - takich jak przyjaźń, miłość czy radość. Klub był pełen a studenci  najwyraźniej dobrze się bawili. Zachęciło ich to z pewnością do tego, by również następnego dnia przyjść do „Programu”, tym razem na koncert unplugged Martijna Krale (wokalisty rockowej grupy „Frühstück”). Martijn w akustycznej aranżacji wykonywał piosenki macierzystej grupy „Frühstück” oraz covery utworów znanych z radia i telewizji. Martijn doskonale i szybko nawiązał kontakt z publicznością. Potrafił ich rozśmieszyć ale także nakłonić do refleksji dzieląc się tym, co jest dla niego ważne w życiu. Jednocześnie zachęcił studentów do tego by razem z nim śpiewali. Po koncercie wiele osób  pytało się o kolejny koncert Martijna w Gliwicach - to chyba najlepsza rekomendacja.
Po obu koncertach każdy mógł się wypowiedzieć w krótkich ankietach m.in. o tym, co myśli o takich imprezach. Dużym zaskoczeniem było to, że po koncercie większość osób od razu, bez większego namawiania (w odróżnieniu od tego co działo się do południa, kiedy było trzeba ludzi bardzo zachęcać) chwyciła do rąk ołówki i napisała swoje zdanie. Co więcej okazało się, że prawie wszyscy pozytywnie wypowiadali się o koncertach i są bardzo zainteresowani wzięciem udziału w podobnych imprezach.

   W ostatnim dniu (13 października) związanym z promocją Startera, również w „Programie” odbyły się warsztaty tańca. Ludzie biorący w nich udział początkowo musieli przełamać  pewne bariery psychiczne związane z tańcem, ale... Udało się! Jedynym minusem było to, że w międzyczasie w „Programie” studenci oglądali mecz piłki nożnej, który niestety zakłócał przebieg warsztatów. Uczestnicy  jednak pomimo przeszkód dotrwali do końca dobrze się bawiąc.

   Jeżeli chodzi o całą akcję związaną ze Starterem – to nie koniec, ale dopiero początek... Początek (miejmy nadzieje) wieloletniej akcji, która będzie pomagać studentom pierwszego roku w odnalezieniu się w nowej sytuacji i miejscu.

   Korzystając z okazji chcemy podziękować przede wszystkim władzom Politechniki za zgodę i możliwość dystrybucji Startera na terenie uczelni, jak również każdej osobie, która w jakikolwiek sposób przyczyniła się do tego, aby cała ta akcja mogła się odbyć. Nie sposób wymienić tu wszystkich osób, organizacji, stowarzyszeń, kościołów, ale pragniemy złożyć serdeczne podziękowania za życzliwość, pomoc, wkład finansowy, dobre słowo i radę. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku również możemy liczyć na Państwa przychylność i pomoc.

Ewa Świerzy 

 
Copyright (c) 2000 - 2018 Ruch Nowego Życia
All Rights Reserved
[ created by hornet.com.pl ]
WEB interface