WWW.CHFPN.PL
MENU
Archiwum wydarzeń
O nas
Gdańsk
Gliwice i Katowice
Kraków
Łódź
Poznań
Rzeszów
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra
Dołącz do nas

Konferencje
Nowości na stronie
Lektury
Seminaria
Doktoranci / studenci
INNE
Forum dyskusyjne
Rejestracja
Twoje konto
FAQ
Sondy
Linki

LOGOWANIE
login
password
zarejestruj się »
SONDA
Czy metoda zapłodnienia in vitro powinna być w Polsce
dozwolona i w pełni finansowana przez państwo
dozwolona, ale finansowana przez państwo tylko dla małżeństw
dozwolna, lecz na koszt własny
zabroniona
 inne

Gus Eyre

Koncert 7.X.2003r - Gus Eyre - "Życie na maxa"

(organizowany wspólnie z Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Akademickim)

Życie na maxa?
   O co chodzi?! Czy można żyć na maxa?! I co o tym może wiedzieć ten podstarzały facet w kapeluszu, widniejący na plakacie z informacją o koncercie? Może warto się przejść i posłuchać czy nie będzie za bardzo przynudzał?

   Takie lub podobne  pytania mogły sobie zadawać osoby wchodzące 7 października o godz.19:30  do auli C Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki przy ul. Akademickiej 16 w Gliwicach. Tego dnia odbył się tam koncert Gus'a  Eyra. Patronat nad koncertem sprawował JM Rektor Politechniki Śląskiej prof. dr hab. inż. Wojciech Zieliński, zaś głównymi organizatorami byli Chrześcijańskie Forum Pracowników Nauki oraz Chrześcijańskie Stowarzyszenie Akademickie .

   Gus Eyre pomimo tego, że jest z wykształcenia inż. chemii, od ponad 25 lat zajmuje się tym, co jest jego pasją. Śpiewa i gra country z domieszką bluesa i rock and rolla. Wydał 10 płyt oraz został współautorem dwóch książek. W swej karierze muzycznej występował między innymi z Cliffem Richardem i Georgiem Hamiltonem. Obecnie koncertuje w szkołach,  na uniwersytetach, w więzieniach, domach kultury, kościołach i  szpitalach. Teksty jego piosenek podejmują tematy dotyczące sensu naszego istnienia, przeznaczenia, szczęścia, miłości i wiary. Odzwierciedlają to, co on sam przeżył i co myśli o życiu. Zanim jednak rozpoczął wyjeżdżać do tych wszystkich miejsc, jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Sam artysta mówiąc o sobie podkreśla fakt, że w wieku 23 lat mógł powiedzieć, że spełniły się jego marzenia. Byli wokół niego ludzie, którzy go podziwiali. Chodzili razem z nim na dziewczyny i na wódkę. Wszystko było wielką zabawą. Ale gdzieś wewnątrz czuł dziwną pustkę, która próbował zapełnić alkoholem. Coraz więcej pił. Uwalniało go to od myślenia i pozwalało bawić się  bez żadnych hamulców. Robił to co wielu ludzi wokół niego. W wieku 26 lat do firmy, w której pracował przyjęto nowego pracownika. Był on dziwny, spokojny i zawsze uśmiechnięty. Pewnego dnia podszedł do Gus'a i powiedział: "Gus czegoś brakuje w Twoim życiu i tylko Jezus może zapełnić tę pustkę wewnątrz". To był początek okresu pytań i poszukiwań sensu życia. W niedługim czasie poznał swoją przyszłą żonę, która była podobna do tego człowieka z pracy. Pewnego dnia wpadł mu do ręki Nowy Testament i przeczytawszy go zrozumiał, że znalazł coś, co zapełni pustkę  w jego sercu. Prosił wtedy Jezusa o przebaczenie i poczuł, że musi zmienić sposób swego życia. Najpierw założył klub dziecięcy na swojej ulicy, a następnie wspólnie z kolegą zaczął organizować  darmowe koncerty. Grali na ulicy, w kościołach, szkołach i domach dziecka. Po kilku latach zrezygnował ze swojej pracy zawodowej, aby zająć się misją. Od kilkunastu lat Gus co roku przyjeżdża do Polski. Podróżuje również po Węgrzech, Białorusi i Niemczech.

   Dlaczego tak wiele piszę o jego życiu? Ponieważ Gus Eyre podczas występu często odwoływał się do swoich przeżyć. Nie był to koncert dla samego koncertu. Artysta nie stanął przed publicznością jak gwiazdor oczekujący owacji na stojąco, ale jak skromny, pełen miłości człowiek, któremu zależy na ludziach siedzących "po drugiej stronie". Nie było to moralizowanie człowieka po pięćdziesiątce, ale dzielenie się czymś autentycznym, czymś co dotknęło jego samego w życiu. W słowach piosenki: Still in business przedstawia on powód swoich podróży i koncertowania w różnych miejscach:

Stoję na rogu ulic z gitarą w ręku,
Może ktoś mnie usłyszy i może zrozumie
Powód mego stania:
Nie stoję dla zdrowia
Ani by się popisać swą techniką grania,
Mam nadzieję, że nie widzisz we mnie nudziarza
Ani jakiegoś średniowiecznego dziwaka.

Po prostu mam historię,
Którą rozgłosić chcę całej ziemi-
O tym jak mnie przeobraził, przemienił
Człowiek o niezrównanej wartości.

Jak to dobrze wiedzieć, że Jezus wciąż jeszcze działa,
Bóg nie umarł - jak to ktoś powiedział-
On nadal, On wciąż jeszcze działa.

Spotkałem Go dawno temu, gdy szedłem swoją drogą,
Powiedziałem: Jeśli jesteś realny, bądź realny dla mnie,
Bo On, niosąc swe ciężkie brzemię,
Uratował mnie i przebaczył mój grzech
I nazwał mnie swym własnym dzieckiem
On powiedział: jeśli pójdziesz przez życie  wraz zemną
Nigdy nie będziesz sam.

Więc jeśli straciłeś kierunek i nie wiesz w którą iść stronę.
Usiądź u stóp Mistrza
Otwórz swe serce i ucz się-
Dowiedz się wszystkiego o przebaczeniu
I o drodze, jaką On chce, byś szedł,
Pozwól, by cię prowadził, pozwól by cię uwolnił
- Jest to jedyna droga życia.

   Gus nie tylko śpiewał i grał na gitarze, ale jego koncert był wzbogacony również o osobiste refleksje i teksty piosenek (w tłumaczeniu na język polski) wyświetlane na tle zdjęć, które dodatkowo urozmaicały i pogłębiały poruszane tematy.

     W czasie 1,5 godzinnego programu artysta wskazywał na to, że człowiek w życiu może wybierać różne rzeczy, różne drogi. Niestety często próby znalezienia odpowiedzi na pytanie: jak żyć? - kończą się tragedią.
   W kilkunastu swoich piosenkach zilustrował  on różne drogi życia, które bezpośrednio popierał autentycznymi przykładami z życia gwiazd muzyki, filmu. Oto one:
· Idź za swoimi uczuciami - jeśli sprawia Ci to przyjemność rób to!
· Idź za tłumem - wszyscy to robią!
· Idź za swoim sumieniem - tak trzeba!
· Idź za Jezusem - taką drogę zaplanował dla nas Bóg!

    W przypadku dwóch pierwszych pokazał on jakie zagrożenia może nieść wybór jednej z nich (m.in. rożnego rodzaju uzależnienia). W trzeciej z nich wskazywał na to, że czasami nawet nasze sumienie niekoniecznie musi być dobrym doradcą i sami jako ludzie nie możemy sobie poradzić z tzw. wyrzutami sumienia.
Najbardziej jednak skupił się na ostatniej:

Is there a reason

Czy jest przyczyna tego, że czujemy się samotni,
Że toczymy się do nikąd jak jakieś kamienie,
Że wciąż szukamy nie znajdując zadowolenia
I wciąż czekamy na najwyższą falę?

Czy jest przyczyna dla której dziecko płacze?
Czy jest przyczyna dla której sięga po narkotyki?
Czy jest przyczyna której nikt nie rozumie
I nikt nie troszczy się, by pomóc, by wyciągnąć dłoń?

Czy jest przyczyna? A może tylko moda?
Czy jest choćby jeden powód "dlaczego"?

Czy jest przyczyna tego, że się nigdy nie zmieniamy,
A kiedy próbujemy, ludzie myślą o nas: "dziwacy"?
Czy jest przyczyna tego, że czujemy się zagrożeni
I że tylko garstka ludzi-zdaje się -trafi do nieba?

Czy pytania te wskazują, że życie jest po prostu jedną wielką grą?
Kto zna odpowiedź? Czy ktoś wie, jak się ona nazywa?

Człowiek z Galilei opowiedział o tym wszystkim,
Prowadził doskonałe życie. Nie popełnił żadnego głupstwa.
Teraz On chce ci wręczyć klucze do drzwi-
Dlaczego ich nie bierzesz by być bezpiecznym na zawsze?

   Pokazał, że jedyną drogą, którą warto iść jest ta, którą zaplanował dla każdego człowieka Bóg. Jedyną, mogącą sprawić, że człowiek będzie żył na "maxa" i będzie szczęśliwy.
Publiczność (pracownicy uczelni, studenci oraz "osoby z zewnątrz") przyjęła Gusa i jego przesłanie bardzo ciepło. Można było zauważyć, że przekazywane treści wywarły na słuchaczach duże wrażenie. Atmosfera, którą artysta stworzył podczas koncertu wpływała na ludzi bardzo refleksyjnie, pomimo tego, że o najtrudniejszych sprawach potrafił śpiewać i mówić z dużą dozą humoru.
Jedna z uczestniczek koncertu powiedziała: "o wyjątkowości koncertów tego wykonawcy stanowi  zgranie muzyki i obrazu, przez co o wiele bardziej treść oddziałuje  na odbiorców i na dłużej ją zapamiętują".
   Jestem przekonana, że większość osób, chociaż przez chwilę zastanawiała się nad tym co Gus Eyre przekazywał i zapamiętają oni ten koncert na dłużej.

Ewa Świerzy i Andrzej Hławiczka

(Powrót)

 
Copyright (c) 2000 - 2018 Ruch Nowego Życia
All Rights Reserved
[ created by hornet.com.pl ]
WEB interface