WWW.CHFPN.PL

Struktura ontyczna bytu żywego

STRUKTURA ONTYCZNA BYTU ŻYWEGO
W ARYSTOTELIZMIE - TOMIZMIE
Dr Jolanta Koszteyn
Referat przedstawiony podczas konferencji ChFPN "Bryza"
Kościelisko 2010


rusałka pawik (Inachis io)

   Patrząc na rusałkę widzimy jej tułów, czułki, kształty i barwy jej skrzydeł, … itd.  Niewątpliwie te barwy i kształty przyciągają naszą uwagę i budzą zachwyt.  Ale to, co przede wszystkim widzimy, to jest właśnie ów motyl, w całej krasie jego barw i bogactwie kształtów. Widzimy zatem jakąś konkretną formę żywą, która posiada cały wachlarz różnorodnych cech.

Czym jest „cecha”?

Cecha” to coś, co może być dostrzeżone a potem orzekane o jakimś bycie, czyli – posługując się terminologią arystotelesowsko-tomistyczną – o jakiejś substancji.

Barwa – np. czerwona – może być orzekana o grzebieniu koguta, koralach indyka, piórach papugi czy skórce owocu pomidora. Jednak ta cecha nie jest ani pomidorem ani kogutem.

Z kolei substancja nie jest cechą.

Miś koala – na przykład – nie jest „cechą”, i nie da się go „orzekać” o szympansach lub ludziach, mimo że koala ma pewne cechy, takie jak np. dłonie i linie papilarne, podobne (w pewnych aspektach) do dłoni i linii papilarnych szympansa lub człowieka. Są to jednak cechy konkretnej substancji (koali, szympansa, człowieka) a nie substancja.

Konkretny byt żywy (substancja) ujawnia różnorodne cechy.
 
Jedne z tych cech wydają się istotne, a inne wydają się „powierzchowne”.
Próba „zhierachizowania” cech biologicznych pojedynczych organizmów żywych nie jest obca współczesnej biologii.

Biolodzy są świadomi różnic w randze poszczególnych cech i właściwości organizmów żywych.

Mówią np. o cechach nieistotnych, ubocznych, których „obecność lub brak nie decyduje o naturze danego obiektu /…/ przykładem mogą być różnice indywidualne /…/ u organizmów należących do danego gatunku” (Jura, 1998/96).

Tego rodzaju cechy przeciwstawiane są cechom istotnym, czyli „właściwościom decydującym o naturze danego obiektu” (Jura, 1998/95).

O tym, że cecha cesze – pod względem jej rangi – nie jest równa, świadczą też słowa J. H. Reichholfa (1996): „Czy o istocie człowieka stanowią szczegóły budowy twarzy, czy odcienie skóry? Drobne różnice mogą się przejawiać na miliardy sposobów. Wszyscy znamy różnorodność linii papilarnych, nie mają one jednak nic do cech gatunku ludzkiego. /…/  
    
Każdemu są znane gatunki najbardziej popularnych ptaków śpiewających. Większość z nich da się łatwo od siebie odróżnić. /…/  Wyobraźmy sobie, że ptaki te oskubiemy z piór. Wtedy tylko wytrawni znawcy będą w stanie dostrzec różnice między nimi. /…/ A ukryte pod piórami wewnętrzne procesy organizmu przebiegają bardziej jednolicie niż z zewnątrz można przypuszczać.”
   [Reichholf J. H. (1996) Twórczy impuls. Nowe spojrzenie na ewolucję. Wyd. Nauk. PWN, Warszawa]

 Sikora: a) bogatka, b) modraszka, c) lazurowa,
d) sosnówka, e) czarnogłowa, f) czubatka, g) uboga

Jednak podział cech na „istotne” i „nieistotne” wydaje się zbyt zgrubny i oparty na niezbyt przejrzystych kryteriach. Dlatego warto przyjrzeć się bliżej arystotelesowsko-tomistycznemu schematowi ontycznej struktury bytu żywego, który pozwala na uporządkowanie i doprecyzowanie wielu pojęć biologicznych.

Co to jest arystotelesowsko-tomistyczny schemat ontycznej struktury bytu żywego?

Jest to schemat pewnej obiektywnie istniejącej hierarchii cech (widzialnych i niewidzialnych), odkrywanych podczas badania konkretnej formy żywej (np. dżdżownicy lub motyla).

Te cechy to:

  • akcydensy nieistotowe
  • akcydensy istotowe
  • atrybuty
  • akty substancjalne

AKCYDENSY NIEISTOTOWE

Co mogłoby ilustrować pojęcie akcydensu nieistotowego?

Każdy widział gąsienicę, której ciało jest stosunkowo miękkie i podatne na ściskanie.  Dlatego możemy ją przykryć szybką i lekko spłaszczyć.
 Z punktu widzenia bytu, jakim jest gąsienica motyla, to spłaszczanie jest czymś absolutnie zewnętrznym – dochodzącym do tego zwierzęcia z zewnątrz, nie tworzonym przez niego.

W wyniku nacisku, coś się w tej gąsienicy wydarzyło, ale
to wydarzenie nie jest powiązane z istotą tej formy żywej, czyli z jej wewnętrzną, immanentną dynamiką.

Podobnie możemy powiedzieć o jaszczurce ogrzanej promieniami słonecznymi. Posiada ona „cechę podwyższonej temperatury ciała”, ale jest to akcydens nieistotowy.

AKCYDENSY ISTOTOWE

Co może być ilustracją akcydensów istotowych?

Samice ćmy Nemoria arizonaria
składają na dębach jaja dwa razy do roku – wiosną i latem.

 

 

 

Z jaj złożonych wiosną (gdy dęby kwitną) rozwijają się gąsienice kwiatopodobne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z jaj złożonych w lecie (gdy na dębie są tylko liście) rozwijają się gąsienice gałązkopodobne.

 

[Por. Greene E. (2000) Collection of Emerald moth in the genus Nemoria (Geometridae). News of the Lepidopterists’ Society, 42(1): 28-29.]

„the spring and summer broods of caterpillars look identical when they hatch” (Greene, 1996).

„Two eggs with identical genotypes placed on two different substrates develop into distinct morphs.” (Dukas, 1998/130).

 

 

 

Barwa i kształt powłok ciała obu tych gąsienic jest wyraźnie odmienna, mimo, że te gąsienice bez wątpienia należą do tego samego gatunku.

Nie ulega też wątpliwości, że wiosenny i letni pokrój powłok ciała gąsienicy jest rezultatem jej immanentnej dynamiki rozwojowej.

[Greene E. (1996) Effect of light quality and larval diet on morph induction in the polymorphic caterpillar Nemoria arizonaria. Biol. J. Linnean Society, 58: 277–285
Dukas R. (1998) Evolutionary ecology of learning. [in:] Dukas R. (ed.) Cognitive ecology. The University of Chicago Press, pp. 129-174]

Oto inny przykład akcydensu istotowego:

Na fotografiach widać cztery „liście”. Jeden jest kameleonem, inny motylem, rybą lub pasikonikiem. Pokrój ciała, imitujący liście, tworzony jest przez te zwierzęta po to, aby zmylić agresora (lub ofiarę), co do „istoty” tego organizmu.

ATRYBUT

A co mogłoby stanowić ilustrację atrybutu?

pasikoniki (Tettigonidae)

forma osopodobna

forma liściopodobna

forma gałązkopodobna

Widzimy tu trzy pasikoniki. Każdy posiada dwa, prawidłowo ukształtowane systemy struktur, służących lokomocji – skrzydła do latania i nogi do chodzeni. Oba te systemy są atrybutami pasikonika. Natomiast „osopodobność”, „liściopodobność” i „gałązkopodobność” ich skrzydeł jest akcydensem istotowym, który nie ma żadnego wpływu na dynamikę latania.

Posiadanie przez daną formę żywą, określonych atrybutów, nie oznacza ich niezmienności w trakcie osobniczego cyklu życiowego (rozwojowego). W poszczególnych okresach swego życia osobnik, może się poruszać za pomocą takiego lub innego układu lokomocyjnego.

Gąsienica miernika (Geometra), porusza się za pomocą odnóży odwłokowych (posuwek).

Dorosły motyl Geometra porusza się za pomocą skrzydeł i odnóży tułowiowych.

W poszczególnych okresach swego życia ten sam osobnik, może się odżywiać za pomocą takiego lub innego aparatu gębowego.

aparat gryzący gąsienicy pazia              aparat ssący dorosłego pazia

paź królowej (Papillio machaon)

PODSUMUJMY:

Akcydensy nieistotowe są skutkami zjawisk (determinacji) zewnętrznych. Nie są one rezultatami immanentnej dynamiki danej formy żywej.

Akcydensy istotowe są rezultatami immanentnej dynamiki danej formy żywej. Ich akcydentalność wyraża się w tym, że cechy te nie są dynamicznie niepodzielne.

Np. kształty i barwy odnóży, skrzydeł i tułowia liśćców nie są skorelowane ani między sobą, ani – co najważniejsze – z ich funkcją lokomocyjną.

forma pomarańczowa    Phyllium bioculatum      forma zielona

Do atrybutów zaliczyliśmy wewnętrznie zintegrowane, dynamicznie niepodzielne zespoły (systemy, układy) struktur. Dynamiczna niepodzielność systemu struktur (np. lokomocyjnego, oddechowego, trawiennego lub biosyntezy białek) sprawia, że atrybuty wyraźnie różnią się od akcydensów istotowych, takich jak kształt, skala wielkości, czy barwa.

z pory deszczowej       Precis almana       z pory suchej

jelonek rogacz (Lucanus cervus)

Płetwy brzuszne i grzbietowe koników morskich stanowią integralną część funkcjonalnie (dynamicznie) zintegrowanego systemu lokomocyjnego tych ryb. Ogon tych zwierząt odgrywa ważną rolę zarówno w pływaniu, jak i – przede wszystkim – w przyczepianiu się do roślinności, raf koralowych i innych podwodnych obiektów.

Koniki morskie: A - Hippocampus hudsonius, B - Hippocampus bargibanti, C - Phyllopteryx taeniolatus, D - Phycodurus eques.

Natomiast taki lub inny kształt płetw, takie lub inne kamuflujące „ozdoby” na powierzchni ich ogona, nie decydują o funkcjonowaniu systemu lokomocyjno-chwytnego. Hippocampus hudsonius i H. bargibanti pozbawione kamuflujących wyrostków pływają i czepiają się równie sprawnie, jak roślinopodobne koniki z rodzaju Phycodurus i Phyllopteryx.

Pozostają jeszcze do omówienia dwa, niesłychanie ważne pojęcia:

  • aktów substancjalnych, oraz
  • samej substancji.

AKT SUBSTANCJALNY

Współczesna wiedza biologiczna coraz wyraźniej wskazuje na wszechobecność orientacji form żywych. Ta orientacja dotyczy zarówno pewnych cech otoczenia, jak i stanu struktur własnego ciała.

W sposób nielosowy ptaki i owady odnajdują źródła nektaru, wilki ruszają w pościg za dostrzeżoną sarną, bakterie uciekają z obszaru zawierającego toksyny. Oto są przykłady orientacji
w otoczeniu
:

koliber

zawisak

Wypławki orientują się jak naprawić uszkodzenia - jest to przykład orientacji we własnym ciele.

Regeneracja wypławka

Bakterie orientują się, jak naprawić uszkodzone szyfry DNA (będzie o tym mowa za chwilę).

Ślimaki nagoskrzelne pożerają jamochłony. Następnie wydłubują z ich ciała „armatki” do jednorazowego użytku (tzw. nematocysty) i rozmieszczają tę broń w specjalnych wypustkach (cerata) na powierzchni swojego ciała.

nematocysta jamochłona     ślimak nagoskrzelny Hermissenda crassicornis

Są to kolejne przykłady orientacji we własnym ciele.

Orientacja

  • dotyczy wszystkich poziomów strukturalnej złożoności ciała - od molekuł po organy anatomiczne,
  • zachodzi we wszystkich etapach cyklu życiowego - od samego poczęcia,
  • u wszystkich form żywych – począwszy od bakterii.

Dlaczego orientacji nie można zredukować do atrybutów, nie mówiąc już o akcydensach?

Atrybuty – jak widzieliśmy – pojawiają się lub znikają w ramach dynamiki tego samego osobnika. Układy jego struktur są budowane, naprawiane, modyfikowane lub „rozmontowywane”, a takie działania  wymagają orientacji, co w ostatnich latach jest coraz wyraźniej sygnalizowane przez samych biologów – o czym będzie mowa.

„Pojawianie się” i „znikanie” atrybutów związane jest również z umiejętnością form żywych do manipulowania obiektami materialnymi.
 Ta zdolność jest równie oczywista w dynamice bobra budującego żeremia, jak i w dynamice molekularnej komórek jego ciała.


Wydaje się zatem, że i orientacja i manipulacja są zdolnościami każdej (bez wyjątku) formy żywej, choć zakres tej orientacji i manipulacji jest inny u bakterii, a inny u człowieka.

Dlaczego wyróżniliśmy te dwa akty – akt orientacji i akt manipulacji – jako osobną kategorię właściwości bytu żywego, czyli akt substancjalny?

Zarówno orientacja, jak i manipulacja jest aktem wsobnym (actio immanens) formy żywej.

 Atrybuty (układy struktur, z zachodzącymi w nich procesami biochemiczno-fizjologicznymi) nie posiadają immanentnej, autonomicznej zdolności do orientowania się i manipulowania. One są tylko rezultatami immanentnej dynamiki bytu żywego i jego narzędziami.

SUBSTANCJA

Teraz, po wyróżnieniu i krótkim omówieniu tych czterech kategorii cech,  możemy się zastanowić nad pojęciem substancji.

Pojęcie substancji wyraża fundamentalną jedność i niepodzielność immanentnej dynamiki formy żywej.

Żaden akcydens istotowy, żaden atrybut, ani nawet żaden akt orientacji lub manipulacji nie istnieją jako byty samoistne. Są one obserwowane tylko w ramach substancji. Struktury wyodrębnione z osobnika zachowują się inaczej niż w ramach jego całości. W praktyce, żadne urządzenie laboratoryjne, żadna próbówka nie zastąpią osobnika. Nie ma samoistnej cząsteczki DNA, nie ma samoistnej głowy lub kończyny, nie ma samoistnego przewodzenia impulsów elektrochemicznych w układzie nerwowym.

Tylko byt żywy (osobnik) jest substancją czyli samoistną całością naturalną.

Behawior strukturotwórczy

W przypadku budowania, przebudowywania i naprawiania struktur ciała lub struktur znajdujących się w otoczeniu formy żywej, należy uznać, że nie ma manipulacji bez orientacji i nie ma orientacji bez manipulacji.

W każdym rodzaju behawioru istoty żywej – a więc także w w behawiorze strukturotwórczym
niezbędne jest posiadanie odpowiednich narzędzi biologicznych (organelli, organów), których umiejętne używanie umożliwia
orientowanie się (w otoczeniu i w strukturach własnego ciała) oraz manipulowanie obiektami materialnymi.

Dotyczy to zarówno behawioru niewyuczonego (instynktownego), jak i tego, który wynika z doświadczenia, uczenia się.

Narzędzia biologiczne

Na przykład dziób wikłacza, jego skrzydła i nogi narzędziami biologicznymi (organami), służącymi ptakowi (między innymi) do transportowania, przytrzymywania i splatania źdźbeł trawy tak, by powstało misterne gniazdo.

wikłacz (Ploceus intermedius)

Takimi narzędziami są oczy tego ptaka, za pomocą których może się on zorientować, na której gałęzi znajduje się jego „plac budowy” i gdzie należy umieścić kolejne źdźbło trawy. Na poziomie molekularnym narzędziami są  np. różnego rodzaju specyficzne  enzymy, przy pomocy których wikłacz może dokonywać biosyntezy.

Bez względu na to, jaka jest budowa i skala wielkości narzędzi biologicznych, bez względu na to,
czy przy ich pomocy budowane są struktury wewnątrzkomórkowe, anatomiczne, czy zewnętrzne
zawsze mamy do czynienia ze strukturotwórczym behawiorem całej istoty żywej, czyli całej substancji.

Sieć buduje cały pająk – a nie jego kądziołki i gruczoły przędne

Odbudowywanie (regeneracja) utraconego przez traszkę odnóża dokonuje się tylko w ramach całej traszki, czyli całego osobnika.

ARYSTOTELESOWSKA VS. NEODARWINOWSKA
KONCEPCJA ŻYCIA

Powyższe stwierdzenia ukazują kontrast pomiędzy arystotelesowską koncepcją formy żywej, a koncepcją dominującą we współczesnej biologii (zdominowanej przez neodarwinizm).

 Arystotelizm dostrzega i w swych koncepcjach uwzględnia immanencję i autonomię istot żywych. Życie przejawia się poznawaniem (orientacją) i zdolnościami do w miarę swobodnego (choć ograniczonego) manipulowania obiektami materialnymi, co znajduje swój wyraz m.in. w dynamice rozwojowo-adaptacyjnej, w różnorodnych, bardzo złożonych zachowaniach instynktownych, w selektywnej eksploatacji zasobów środowiska oraz w przeciwstawianiu się niekorzystnym wpływom otoczenia.

W koncepcji neodarwinowskiej istota żywa jest w swej istocie biernym obiektem materialnym, kształtowanym przez czynniki otoczenia. To, co nazywamy życiem jest – wg neodarwinizmu – przejawem („epifenomenem”) fizyczno-chemicznego oddziaływania struktur. Adaptacyjne zmiany form żywych to skutek nieselektywnych wpływów otoczenia, powodujących bezkierunkowe zmiany, „odsiewane” przez selekcję naturalną. Pojęcie działania immanentnego jest w tej koncepcji zbędne (por. El-Hani & Emmeche, 2000).

„The individual organisms were, to a certain extent, the subjects of their own change, and change was a process of un-folding or un-rolment (cf. e-volve) of some inner potentials by which the individuals changed.”

„/…/ in neo-Darwinism there has been a tendency to look at the organism as a merely passive object /…/ the organisms vary but they are not the causal nexus of evolutionary change. Change arises out of an external process of sorting (natural selection) and, according to this point of view, assumptions about causal agency within organisms are unnecessary.

[El-Hani C.N., Emmeche C. (2000) On some theoretical grounds for an organism-centered biology:
property emergence, supervenience, and downward causation. Theory Biosci., 119: 234-275.]

Konieczność orientacji i manipulacji

Konieczność orientacji i manipulacji była dostrzegana przez biologów molekularnych dziesiątki lat temu, i nic w tym względzie nie zmieniło się do dzisiaj – wprost przeciwnie, oczywistość tych aktów immanentnych spotęgowała się wraz z postępem wiedzy biologicznej.

Por. m.in.:
Mora P.T. (1963) Urge and molecular biology. Nature (20 Jul.), 199: 212-219
„Living entities, at all levels and in almost all their manifestations, have something of a directed, relentless, acquiring and selfish nature, a perseverance to maintain their own being and a continuous urge to dominate their surroundings, to take advantage of all possible circumstances, and to adjust to new conditions. The more ‘vital’ a living thing, the stronger this urge.” (p. 212)

Ovádi Judit (1991) Physiological significance of metabolic channelling. J. theor. Biol. 152: 1-22.

Barbara McClintock, gdy odbierała nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny (1983), w swoim wykładzie zauważyła: „Dochodzimy do nieuniknionej konkluzji, że komórki są w stanie wyczuwać w swoich jądrach obecność rozerwanych chromosomów /…/ i że są w stanie połączyć je ze sobą. /…/ W przyszłości należy zbadać zakres wiedzy, jaką komórka posiada i sposób ‘zmyślnego’ wykorzystywania tej wiedzy w warunkach zagrożenia.”

The conclusion seems inescapable that cells are able to sense the presence in their nuclei of ruptured ends of chromosomes, and then to activate a mechanism that will bring together and then unite these ends, one with another./…/ The ability of a cell to sense these broken ends, to direct them toward each other, and then to unite them so that the union of the two DNA strands is correctly oriented, is a particularly revealing example of the sensitivity of cells to all that is going on within them. They make wise decisions and act upon them. /…/
Cells must be prepared to respond to many sources of stress. /…/ For example, in Drosophila, some sensing device recognizes when the amount of rDNA is above or below the standard amount, and then sets in motion the system that will make the proper adjustment. /…/ The sensing devices and the signals that initiate these adjustments are beyond our present ability to fathom.
A goal for the future would be to determine the extent of knowledge the cell has of itself, and how it utilizes this knowledge in a „thoughtful” manner when challenged
.”

[Barbara McClintock Barbara, Nobel lecture, 8 December, 1983]

Niezwykle wymownym potwierdzeniem tych słów są niedawno ogłoszone wyniki obserwacji Radmana  i jego współpracowników nad bakteriami Deinococcus radiodurans. Bakterie poddano silnemu promieniowaniu jonizującemu (15 tys. Gy), co spowodowało, że ich cząsteczka DNA rozpadła się na setki małych fragmentów. Jednak 37% bakterii było w stanie, w ciągu paru godzin, odtworzyć prawidłową strukturę cząsteczki DNA i zacząć się rozmnażać.

Deinococcus radiodurans z kolistym chromosomem (wybarwionym na niebiesko)

[Zahradka Ksenija, Slade D., Bailone A., Sommer S., Averbeck D., Petranovic M., Lindner A.B., Radman M. (2006) Reassembly of shattered chromosomes in Deinococcus radiodurans. Nature, 443: 569-573.]

Biolodzy, jak już wspomniano, coraz śmielej postulują konieczność poznawania (orientacji) i swobodnej (w pewnych granicach) manipulacji, stanowiących fundament dynamiki formy żywej.

Oto dwie wypowiedzi współczesnych biologów molekularnych:

„/.../ wszystkie organizmy, również najprymitywniejsze z bakterii, muszą mieć zdolność wyczuwania [właściwości] otoczenia i zdolność dokonywania obróbki informacji /…/ ukrytej w złożoności ich środowiska. /…/
Najbardziej fundamentalne (pierwotne) elementy poznawania /…/ obejmują interpretację szyfrów chemicznych, rozróżnienie pomiędzy informacją wewnętrzną i zewnętrzną oraz jakieś rozróżnienie pomiędzy sobą i nie-sobą.”
(Ben-Jacob et al., 2006).

„/…/ all organisms, including bacteria, the most primitive (fundamental) ones, must be able to sense the environment and perform internal information processing for thriving on latent information embedded in the complexity of their environment. /…/
The fundamental (primitive) elements of cognition /…/ include interpretation of (chemical) messages, distinction between internal and external information, and some self vs., non-self distinction.”

[Ben-Jacob E., Shapira Y., Tauber A.I. (2006) Seeking the foundations of cognition in bacteria. Physica A, 359: 495-524.]

„Zespół poznawania (wykrywania błędów) i odpowiedzi (naprawiania błędów), przejawiający się w procesach korekty DNA, jest podstawą szerokiej gamy procesów zachodzących w bakterii.
   Bakteria stale pobiera informację ze swego wnętrza i z zewnątrz, a następnie działa odpowiednio do tego, co wyczuwa.”
(Shapiro J.A., 2007 – ta praca nosi znamienny tytuł: „Bakterie są małe, ale nie są głupie”).

The combination of cognition (error detection) and response (error correction) exemplified by DNA replication proofreading is paradigmatic for a wide variety of bacterial processes.
Bacteria constantly pick up information from inside and outside the cell and function adaptively based on what they have sensed.”

[Shapiro J.A. (2007) Bacteria are small but not stupid: cognition, natural genetic engineering and sociobacteriology.
Studies in History and Philosophy of Biological and Biomedical Sciences, 38: 807–819.])

Mam nadzieję, że zdołałam Państwu ukazać, że arystotelesowsko-tomistyczny schemat ontycznej struktury bytu żywego

  • pozwala na uporządkowanie wielu pojęć biologicznych, a równocześnie
  • koresponduje z pewną „rewolucją” pojęć, jaka pod wpływem gromadzonych stopniowo danych empirycznych, zachodzi w biologii od kilkudziesięciu już lat.

 
Copyright (c) 2000 - 2018 Ruch Nowego Życia
All Rights Reserved
[ created by hornet.com.pl ]
WEB interface