WWW.CHFPN.PL

Boża Opatrzność?

   Jednymi z najprzyjemniejszych momentów w moim życiu są wieczorne rozmowy z żoną i dziećmi. Często wynikają one ze spraw bieżącego dnia, a czasem prowadzą do głębszych refleksji na temat naszego życia.

   Miałem szczęście wychowywać się w rodzinie, w której często rozmawialiśmy o życiowych sprawach. Zapewne z trzema starszymi braćmi i jedną młodszą siostrą mieliśmy wiele powodów do dyskusji! Zawsze pociągała mnie nauka i lubiłem czytać lektury science-fiction oraz książki o powstaniu świata – zarówno z materialistycznej jak i duchowej perspektywy.

   Żywo pamiętam rozmowy na ten temat z moim ojcem. Potrafiłem wygrywać dyskusje odwołując się do zasad nauki bardziej niż życia duchowego, ale nigdy nie miałem pełnego przekonania o słuszności mojej pozycji. Mój ojciec mógł przegrać wiele naszych debat, ale zarazem dał mi cenną wskazówkę – że mogę praktycznie sprawdzić, czy opisany w Piśmie świętym Bóg odpowiada na modlitwy. Postawił przede mną wyzwanie by sprawdzić istnienie Boga przez modlitwę.

   Modliłem się, by Bóg uczynił coś, co jednoznacznie potwierdzi Jego istnienie. Ale Bóg nie dawał takiej odpowiedzi. Stwierdziłem, że to ani nie dowodzi ani nie neguje Bożego istnienia, lecz jedynie potwierdza moje naukowe rozumienie, że Bóg stworzył uporządkowany świat, w którym On sam działa zgodnie z jego regułami bardziej niż przez nadprzyrodzone interwencje. Zdałem sobie też sprawę, że nawet gdyby Bóg odpowiedział na moją modlitwę nie przekonałoby mnie to, bo mój naukowy umysł zawsze znalazłby jakieś zadowalające, materialistyczne wyjaśnienie.

   Prawdziwym testem Bożego istnienia było proszenie Go o wskazanie kierunku w osobistych sprawach mojego życia. Z pewnym lękiem prosiłem Boga o pomoc w wyborze żony. Pobraliśmy się z Pam pod koniec studiów i po 20 wspaniałych latach uważam tę decyzje za jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek podjąłem.

   Lecz moje sceptyczne nastawienie domagało się dalszych potwierdzeń. Złożyłem ponad 50 podań o przyjęcie na studia doktoranckie (również poza USA) i modliłem się, by Bóg pokierował nas do najlepszego miejsca. Cztery i pół roku później ukończyłem studia na University of British Columbia, która to uczelnia jest jedną z najlepszych w Kanadzie. Po pierwszym semestrze, przez cały ten okres, dostawałem wysokie stypendium badawacze. Znów był to dla mnie znak Bożej opatrzności.

   Te lata spędzone w Kolumbii Brytyjskiej były kluczowymi w formowaniu mojego życia. Nie będąc tego nawet świadomym, zacząłem współpracę z profesorem – chrześcijaninem, głęboko zainteresowanym włączaniem wiary w kształtowanie wszystkich dziedzin życia – również w dziedzinę naukowego rozumienia świata.  Po raz pierwszy zobaczyłem moje pytania w nowym świetle –  nie przez powierzchowne odpowiedzi, ale przez całościowe spojrzenie na stworzony przez Boga świat.

   Czy mój wybór tego a nie innego profesora był przejawem Bożej opatrzności? Czy było to jedynie przypadkiem? Czy też potwierdzeniem Bożego istnienia? Lecz nawet lepsza od dowodu jest dla mnie świadomość, że Bóg ma dla mnie plan, dzięki któremu mogę dorastać do Jego zamierzeń. Jestem wdzięczny Bogu za Jego ciągłą zachętę i za Jego opatrznościowe błogosławieństwa, które przypominają mi, że to On ma władzę nad wszystkim, niezależnie od tego w jakim kierunku sprawy zdają się zmierzać. Do takich błogosławieństw zaliczam otrzymanie wspaniałej oferty pracy w najtrudniejszym w ostatnich 20 latach okresie na rynku zatrudnienia, jak też zdrowy rozwój naszego syna, który urodził sie trzy miesiące przed terminem.

   Czy Bóg istnieje? Tak, mam dowód nie do obalenia! Jeśli będziesz prosił Go, On da ci osobisty, niepowtarzalny dowód, który zarazem będzie źródłem radości i pokoju, przekraczającego wszelkie zrozumienie.

 - dr Fraser Fleming, Uniwersytet Duquesne, Pittsburg, USA

(powrót)

 
Copyright (c) 2000 - 2018 Ruch Nowego Życia
All Rights Reserved
[ created by hornet.com.pl ]
WEB interface