WWW.CHFPN.PL
MENU
Archiwum wydarzeń
O nas
Gdańsk
Gliwice i Katowice
Kraków
Łódź
Poznań
Rzeszów
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra
Dołącz do nas

Konferencje
Nowości na stronie
Lektury
Seminaria
Doktoranci / studenci
INNE
Forum dyskusyjne
Rejestracja
Twoje konto
FAQ
Sondy
Linki

LOGOWANIE
login
password
zarejestruj się »
SONDA
Czy metoda zapłodnienia in vitro powinna być w Polsce
dozwolona i w pełni finansowana przez państwo
dozwolona, ale finansowana przez państwo tylko dla małżeństw
dozwolna, lecz na koszt własny
zabroniona
 inne

Nasza wolność a bezpieczeństwo

   Dnia 28 marca 2007 r. w Sali Senackiej Politechniki Krakowskiej odbyło się zorganizowane przez Politechnikę Krakowską oraz Chrześcijańskie Forum Pracowników Nauki spotkanie ze znanym autorytetem w dziedzinie praw człowieka prof. dr hab. Andrzejem Zollem, byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, obecnie profesorem Katedry Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

   Temat spotkania brzmiał: Nasza wolność a bezpieczeństwo. Profesor Zoll w swym wystąpieniu m.in. poruszył problematykę relacji wolności i odpowiedzialności człowieka i obywatela, wskazując na sprzężenie zwrotne  wolności obywatelskiej z odpowiedzialnością. Mówca podawał szereg cytatów z międzynarodowych regulacji prawnych dotyczących praw człowieka i obywatela. Dyskusja po referacie była próbą poszukiwań odpowiedzi na pytania dotyczące odpowiedzialności człowieka w kontekście wolności, poszukiwań uniwersalnych norm etycznych oraz pytania dotyczące źródeł autorytetu etycznego i prawnego. 

   Poniżej zdjęcia oraz obszerne cytaty z referatu:


Prorektor ds. Nauki Politechniki Krakowskiej, prof. dr hab. inż Kazimierz Furtak powitał Szanownego Prelegenta i Audytorium oraz prowadził całe spotkanie i dyskusję.


W trakcie referatu prof. Zolla


Dyskusja po referacie: jeden z uczestników dyskusji, prof. Orkisz, w trakcie wypowiedzi.


Poniżej są zawarte cytaty z referatu prof. Andrzeja Zolla wkomponowane w  pejzaż Krakowa:

 


 


Pomnik króla Władysława Jagiełły z widokiem na Stare Miasto

„Coraz bardziej tęsknimy za silną władzą, za władzą, która wprowadzi porządek i zwiększy nasze poczucie bezpieczeństwa. Aprobujemy tym samym nasze ograniczenie wolności.”



Pomnik Tadeusza Kościuszki na Wawelu

„Wolność, szczególnie w naszym narodzie, była zawsze postrzegana jako najwyższa wartość. To prawda, że w większym stopniu wartość ta była utożsamiana z niepodległością, a więc z wolnością zbiorową, jako narodu i możliwością suwerennego tworzenia państwa. Ale w szczególności po II Wojnie Światowej coraz silniej występowało żądanie przywrócenia wolności jednostce. Powstanie Solidarności w 1980-tym roku, poza jednoznacznym nurtem niepodległościowym, związane było już wyraźnie z walką o wolność i prawa człowieka, jako wynikające z jego przyrodzonej i niezbywalnej godności.”


 
Pomnik Adama Mickiewicza na Rynku Głównym 

„Dążeniom do odzyskania wolności indywidualnej i poszanowania praw jednostki nie towarzyszyła w dostatecznej mierze dążność do pogłębienia w społeczeństwie w świadomości poszczególnych osób troski o dobro wspólne. Odzyskaniu w 1989 roku wolności nie towarzyszyło uświadomienie sobie odpowiedzialności za dobro wspólnoty, w której się żyje, nie ograniczanej jedynie do rodziny, ale za dobro swojej miejscowości, gminy, małej ojczyzny, za dobro państwa. W zbyt małym stopniu nastąpiło skojarzenie wolności z odpowiedzialnością, praw człowieka i obywatela z jego obowiązkami wobec drugiego człowieka i wobec wspólnoty.”


 
Barbakan

„Musimy jednak zrozumieć, że między wolnością i odpowiedzialnością musi zachodzić równowaga. A raczej występuje sprzężenie zwrotne: im więcej wolności, tym więcej odpowiedzialności i odwrotnie. Przerzucenie części odpowiedzialności na kogoś innego, na przykład na organa władzy, musi się łączyć z ograniczeniem wolności. Wolność nie może być oczywiście absolutna. Taka wolność prowadziłaby do chaosu, a tym samym do likwidacji wolności. Gdyby sparafrazować popularne przed kilku laty, ale nie najmądrzejsze hasło "Róbta, co chceta" i zastosować je do ruchu drogowego: "Jedźta, jak chceta", to oczywiście ruch uliczny byłby sparaliżowany i w ogóle bylibyśmy pozbawieni możliwości poruszania się pojazdami mechanicznymi. Utracilibyśmy na tym odcinku ludzkiej aktywności naszą wolność. Ograniczenia wolności ze względu na troskę o dobro wspólne, ze względu na konieczność przestrzegania praw człowieka, drugiej osoby, są jednak niezbędne.
     Pytanie, które się nasuwa w tym kontekście, sprowadza się do tego: ile wolności można bezpiecznie oddać, płacąc w ten sposób za zwolnienie się z części odpowiedzialności? Ile odpowiedzialności musimy pozostawić, aby nie dopuścić do nadmiernego zniewolenia? Źródłem wolności i praw człowieka, stanowi nasza Konstytucja w artykule 30-tym, jest przyrodzona i niezbywalna godność człowieka.  Można więc spróbować odpowiedzieć na postawione pytanie następująco: Mogę zrezygnować tylko z takiej części wolności, która jest niezbędna dla troski o dobro wspólne. Pozostawiona mi wolność musi być wystarczająca, abym był w stosunkach pomiędzy mną i władzą, i pomiędzy mną i innymi osobami fizycznymi lub prawnymi traktowany podmiotowo. Przedmiotowe traktowanie sprzeciwiałoby się bowiem mojej przyrodzonej niezbywalnej godności. Z takiego koniecznego quantum wolności nie wolno mi zrezygnować. Z odpowiedniego też quantum odpowiedzialności zwolnić się, ze względu na konieczność ochrony mojej podmiotowości, po prostu nie mogę.”


 
Dorożka na Rynku

„Prawem, które w żadnym przypadku nie ulega zawieszeniu jest przyrodzone każdej istocie ludzkiej prawo do życia, wykluczające możliwość samowolnego pozbawienia życia. W świetle tego ograniczenia można mieć zasadnicze wątpliwości, czy jest dopuszczalne poświęcenie życia osób, które same nie stosują przemocy, po to, by ratować przed zagrożeniem nawet znacznie większą grupę osób. (...) Wywodzenie prawa do życia z przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka nakazuje traktowanie każdego indywidualnego życia jako najwyższej wartości.”


  
Pomnik Grunwaldzki króla Władysława Jagiełły, w tle Kościół św. Floriana

„Bardzo poważnym zagrożeniem dla cywilizacji europejskiej jest ten trend, który można by określić takim stwierdzeniem jak "poprawność polityczna", czyli przyjęcie postawy nie definiowania siebie, ażeby nie urazić partnera, z którym się ma prowadzić dialog. Wydaje mi się, że ten kierunek jest błędny, że dla dialogu na przykład z islamem, znacznie ważniejsze jest to, żebyśmy się jednoznacznie określili kim my jesteśmy jako Europejczycy i jakie są nasze korzenie i jaki świat wartości my reprezentujemy. Wtedy rozmowa jest możliwa i dialog jest możliwy. Jeżeli my unikamy tego zdefiniowania naszej tożsamości, wydaje mi się, że znacznie utrudniamy porozumienie. Jeżelibyśmy rezygnowali z tej naszej tożsamości, no to w takim razie rzeczywiście dajemy się zniewolić, dajemy sobie narzucić jakiś inny, obcy świat wartości.”

„Dekalog jest na pewno, niezależnie od tego czy się spojrzy na to transcendentnie czy z innego punktu widzenia, jest źródłem pewnych praw, które stanowią podstawę naszej cywilizacji. Tu co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości.”


  
Obraz Jezusa uciszającego burzę na jeziorze. Kościół Ewangelicko-Augsburski św. Marcina.

Pytanie w dyskusji: „Problem podstawowy, który tutaj Pan Profesor przede wszystkim poruszył to jest pytanie: Co to jest wolność? (...) Skoro tej wolności mamy się nauczyć to jest pytanie o nauczycieli. (...)”
    
„Jeżeli prawo stanowimy, czyli prawo, które ma tę wolność ograniczać, to oczywiście musimy tę wolność mieć w jakiś sposób "przetrawioną". To się też wiąże z tym, co oznacza poczucie nie tylko godności człowieka, które każdy w sobie ma, ale także i pewnej odpowiedzialności jako obywatela.”

Prof. Zoll: „Nie łączenie tych dwóch spraw, to znaczy wolność swoją drogą, a powinność właściwie niewidoczna - druga strona Księżyca - jest błędem. Jedno z drugim jest bardzo ściśle związane.”
    
„Kto nas ma uczyć wolności? Na to pytanie jest niezmiernie trudno odpowiedzieć, bo ja bym się bardzo bał nauczyciela. Ten nauczyciel, żeby nie był przypadkiem manipulantem. Bardzo łatwo jest wolnością manipulować - świadomością wolności. Myślę, że to jest nauka, która jest związana z uzyskiwaniem też poczucia przynależności kulturowej.”

 

 


Zdjęcia i opracowanie: Ireneusz Bareła, ChFPN
 

 
Copyright (c) 2000 - 2018 Ruch Nowego Życia
All Rights Reserved
[ created by hornet.com.pl ]
WEB interface